RSS
sobota, 20 sierpnia 2011
Padało
Jeszcze tak czarno to nie było. Pierwsze łzy nieba spadły na szybę. Ciepły tramwaj. Zimne krople. Śliskie tory. Ktoś rzyga pod drzewem. Kwadrans po piątej. Czy już weekend? Now everything is ok.
11:43, millsky
Link Komentarze (1) »
niedziela, 17 lipca 2011
Niedziela

Słowa.
Dźwięki.
Obrazy.

Przestrzeń o rogach tak okrągłych,
Że zaciąć się można tylko przerywając
Milczenie.

Słowa.
Dźwięki.
Obrazy majestatu.
Kurz na żaluzjach.
Kurz na pianinie.

Przestań już.

13:35, millsky
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 marca 2011
Para

Pewna znudzona życiem para postanowiła się skroplić.

13:42, millsky
Link Dodaj komentarz »
Cukier

Udało mi się nie nasypać cukru na podłogę.
Biały proszek nie chrzęści pod nogami.
Zwykła posypka od miętowych cukierków żelowych
Pozostała w opakowaniu. Co z nią będzie?

Co z nią nie będzie? Będzie - nie będzie.
W swojej plastikowej torebce pozostanie na wieki.

A ja czuję ulgę.
Bo gdy przyjdzie Ona, nie powie: daj mi kapcie.
Będzie chodzić boso. Boso wejdzie do łóżka
I nie powie: znowu tu pełno okruchów.

Ona nie odróżnia, nie rozróżnia, nie dzieli,
Nie selekcjonuje, nie dyskryminuje tego całego syfu.

A przecież są:
- okruchy chleba
- kawałki martwego naskórka
- skrzydła i odnóża owadów
- ziarno kaszy gryczanej
- piach
- czarnoziem
- uschłe frgamenty roślin
- nitki i ściepy materiałowych metek
- skrawki papierowych paragonów
- tynk, farba i cement - ukruszone elementy ściany
- włosy i włoski
- tytoń
- zadry, drzazgi i inne tym podobne
- i wreszcie: sól, pieprz, bazylia, oregano, uszuszona pietruszka, estragon, gorczyca, curry i cukier!

13:37, millsky
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 lutego 2011
Szczyt megalomanii
Cytować samego siebie!
 
1 , 2 , 3